Klub Fides et Ratio im. Jana Pawła II Wielkiego
"Bracia i siostry nie lękajcie się chcieć świętości ! Nie lękajcie się być świętymi !
Uczyńcie kończący się wiek i nowe tysiąclecie erą ludzi świętych !" - Jan Paweł II
Stary Sącz 16-06-1999
„Takie będą Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie.”
Andrzej Frycz Modrzewski, 1551r
Każdy dorosły często zastanawia się, dlaczego tak trudno jest przebić się do serc młodzieży, aby ukazać im wartość chrześcijaństwa w taki sposób, aby mogła w nim odkryć prawdziwy skarb.
Dla wielu młodych największym skarbem, jedyną prawdą i pewną wyrocznią w rozstrzyganiu wielu egzystencjalnych problemów są masmedia. Żaden z nich nie może sobie wyobrazić życie bez korzystania z telefonu komórkowego, Internetu, telewizji. Nie zawsze są oni jednak świadomi, jak wielkie stanowi to zagrożenia dla nich i dla rodziny. Głównym celem właścicieli pism, rozgłośni radiowych czy stacji telewizyjnych jest zysk. Za pośrednictwem mediów człowiek poddawany jest różnym postaciom manipulacji i agresji. Współcześni rodzice korzystając z dobrodziejstw techniki zapominają o kontakcie z własnym dzieckiem. Nic więc dziwnego, że dziecko zaczyna czerpać wzorce z oglądanych i słuchanych programów. Z wypowiedzi młodych ludzi wynika, że nie rodzice, nie nauczyciele, i nie katecheci są przekazicielami wartości, wzorców i norm, lecz właśnie środki masowego przekazu. To one stają się płaszczyzną kształtowania ich systemu wartości. Programy telewizyjne i filmy często pokazują przemoc, gwałty, działalność różnych sekt jako sposób na życie.
Środowisko starosądeckie niestety również nie jest wolne od przedstawicieli młodzieży, która uległa tym wpływom. I to jest chyba przyczyną nasilających się w ostatnim czasie aktów wandalizmu, czy wręcz przestępstw. Coraz częściej spotykamy się na mieście z powywracanymi klombami, powyrywanymi kwiatami, pogiętymi i odwracanymi znakami drogowymi. Kilkakrotnie doszło już nawet do podniesienia ręki na miejsca kultu (niszczenie nagrobków i kradzieże na cmentarzach, kradzieże rynien miedzianych z kościoła, a ostatnio zniszczenie kapliczki przy ulicy Wielki Wygon).
Nie twierdzę, że cała młodzież jest zła, bo znam bardzo dużo przykładów pozytywnych zachowań, ale wystarczy kilka „czarnych owiec” aby zaczęto uogólniać opinię.
Jako członkowie klubu FIDES ET RATIO pytamy jak długo tolerować będziemy te złe zachowania (nawet w kościele), wulgaryzmy, niszczenie mienia, spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, rajdowe popisy młodych motocyklistów po ulicach miasta. Czy musi dojść do kolejnych tragedii ?
Policja sama sobie nie poradzi. Jest ich po prostu za mało na miasto i gminę.
Dlatego musimy wszyscy przeciwstawić się złu i w najbliższym czasie nie tylko usuwać skutki powodzi, ale również skutki braku wychowania i norm etycznych, a to praca daleko trudniejsza, niż ta pierwsza, a na pewno nie mniej potrzebna. Myślę, że do naszego stanowiska przyłączą się inni.
| |||||||||||